Dzisiaj postanowiliśmy zaserwować naszym drogim czytelnikom fotorelację z wczorajszego dnia.
Na początek postanowiliśmy się z wami podzielić naszą „wpadką”.
Dzisiaj postanowiliśmy zaserwować naszym drogim czytelnikom fotorelację z wczorajszego dnia.
Na początek postanowiliśmy się z wami podzielić naszą „wpadką”.
To już Szkocja pełną gębą. Wczorajszy dzień naprawdę dał nam się we znaki, więc dziś nie tylko pospaliśmy godzinę dłużej, ale postanowiliśmy wzmocnić naszą tężyznę fizyczną.
Można powiedzieć, że od poniedziałku ciągle jesteśmy w drodze. To, podobnie jak wyśmienite humory i typowo angielska pogoda (deszcz, słońce, deszcz, deszcz, słońce, deszcz, …) będzie towarzyszyło nam podczas całego naszego pobytu.
Zbiórka o 11:30 i … zaczynamy naszą przygodę.
Długo oczekiwany (przynajmniej taką mamy nadzieję czytając wasze komentarze) dzień wyjazdu nadszedł.
Na początek zagadka:
Na pewno można to kupić w Szkocji, niektórym smakuje jak rozpuszczona w wodzie polska oranżada, niektórym jak guma do żucia, są tacy, którzy preferują to pić tylko w szklanych butelkach, a smak…?