money, money, money …

2009
08.20

Od jakiegoś czasu chodzą i pytają, czy mogą zostać w Szkocji dłużej, mimo, że pogoda ich nie rozpieszcza wydają się zadowoleni – wiadomo rozgrzewa ich gorąca atmosfera naszego obozu.

BI190569

Oczywiście chodzi o naszą przeuroczą młodzież. Dochodzą nas również słuchy o SMS-ach wiadomej treści, gdzie jest co nie co o tęsknocie i pieniądzach.

BI190591

A kolejny dzień naszego pobytu przebiegał nam w myśl szkockiego powiedzenia: If you don’t like the weather just wait a minute. Tym razem sprawdziło się to w 100% i zanim dojechaliśmy do Edynburga pogoda zmieniła się parę razy, więc i „leniuchowanie” w ogrodzie botanicznym było całkiem udane.

BI190573

A co działo się potem – niech to okryje zasłona milczenia. W każdym bądź razie shopping przebiegał bez najmniejszych zakłóceń, nikt się nawet nie zgubił.

BI190581

Podsumowując nasz pobyt w Szkocji wyszło nam, że zdecydowana większość nie chce wracać , jedynie część zażyczyła sobie przedłużenia pobytu.

BI190587
;)

Trzymajcie się i wczytujcie w zakładki. ;)

Już niedługo podsumowanie naszego kolejnego wyjazdu i krótkie komentarze do komentarzy.

A dziś jeszcze jeden komentarz – z wiadomych względów nie możemy go pominąć:

I think it was the best campe I have ever been on!
Karolina S., Kamil W., Justyna P., Goska B., Tomek T.

Tags: ,

Brak komentarzy do wpisu “money, money, money …”

  1. DekeR pisze:

    Ah, dearm money, send me rapents… Maybe now You must start learning Scotmans polish?! For exampel [sloooowly]: „Chrząszcz brzmi w trzcinie i Edynburg z tego słynie”, possibility „W wysuszonych sczerniałych szuwarach sześcionogi mąż Nessi bezczelnie szeleścił Szkotami”… But like You know [or no] in Scotland You aren’t earn so much;-) On confort, You always can back to Alba ["Scotlland" in Scottish Gaelic] to study hacking in Dundee [it isn't joke]. If somebody don’t like Haggis, no problem- according to british scholar it is british dish. Of cours, nobody in Scotland believe that:-)
    Although, first scottish transcript dates for the 12th century.
    I hope, my Sis have specialist magazin for me, or at least small, pink celtic monument(the best is in the Arran):-] I’m all looking forward to your return!
    ***
    Ah, kochane pieniążki, przyślijcie rodzice… Może teraz wy zaczniecie uczyć Szkotów polskiego? Dla przykładu [poooowoli]:”Chrząszcz brzmi w trzcinie i Edynburg z tego słynie”, ewentualnie „W wysusonych sczerniałych szuwarach sześcionogi mąż Nessie bezczelnie szeleści Szkotami”… Ale jak wiecie [albo nie] w Szkocji nie zarobicie za dużo;-) Na pociechę, zawsze możecie wrócić do Alby ["Szkocja" w języku gaelickim szkockim] studiować hacking w Dundee [to nie żart!]. Jeśli ktoś nie polubił Haggisa, nie ma problemu- według brytyjskiej badaczki to brytyjskie danie. Oczywiście nikt w Szkocji w to nie wierzy;-) Mimo że, pierwsze szkockie zapisy pochodzą z 12 wieku. Mam nadzieję, że moja Siostra ma dla mnie specjalistyczny magazyn, albo chociaż mały, różowy celtycki menhir [najlepsze są w Arran] :-) Czekam na wasz powrót!

  2. Justyna pisze:

    Szanowni Państwo,
    ja już opóściłam grupę i jestem w Polsce, powiem szczerze, że bardzo mi było ciężko wyjeżdżać i rozstawać się z tak wspaniałą młodzieżą. Moje słowa są szczere, na samym początku jak zobaczyłam iż zbiera się grupa „starszej” młodzieży byłam trochę przestraszona, bo ciągle się słyszy, że młodzież to i tamto. Ale tak naprawdę po pierwszym dniu moje wątpliwości zostały rozwiane i tak było do końca.
    Świetna zabawa, dużo śmiechu, nauka języka jednym słowem bardzo udany wyjazd dla mnie jako organizatora.
    A resztę usłyszą Państwo od swoich pociech.
    Ale z całego serca gratuluję wychowania tak wspaniałej młodzieży!
    A sobie życzę żeby takich grup było jak najwięcej. Ja zapewne jeszcze długo bedę wspominała magiczną atmosferę jaka panowała na wyjeździe.

    Serdecznie pozdrawiam moją grupę jak i jej rodziców.
    Mam nadzieję do zobaczenia w przyszłości!

    Ps. Proszę systematycznie zaglądać na bloga, bo to nie koniec naszej przygody :) .

    Justyna Wiśniewska

  3. Alan Brown pisze:

    So you have all returned to Poland and I would like to thank you all for coming to Scotland. I think you have discovered why our county is so green. It rains a lot!

    The good news is that in the summer the rain is warm. I know you will not believe that but it is true. I was talking to a Polish man a few months ago and he said that living in Scotland in the winter was like walking into a car wash. It was windy and you got cold water in your face.

    So in the summer Scottish rain is warm. Life is good.

    I hope you all had a good time and the Scottish people you met were friendly. Jennifer, can I just say that I thought that you were very brave coming a long way with all these “old” people? I think you did very well and your English is excellent. Are you coming back next year?

    When your Mum says “what did you like most about Scotland? Was it the history the architecture, the people, the food, the green countryside, the castles, the lochs? Tell me what did you like most about Scotland?”

    I think you will say “Mum, what I liked most was going shopping in Primark, it was so cheap I want to move to Scotland.” http://www.primark.co.uk Everyone loved Primark, especially the girls. A girl can never have too many t-shirts, tops, skirts and trousers.

    So I look forward to seeing you all again next year.

    Alan (the Scottish guy)

Twój komentarz