Na początek lekki dąs – nikt w komentarzach nie zapytał się o Mini Edinburgh Festival, a szkoda.

MEF to nie tylko fantastycznie przygotowany show, ale komedia i dramat w jednym, istny popkulturowy melanż, taki Mam Talent w mikro skali, a do tego wszystkiego …poważna konkurencja dla głównego festiwalu w Edynburgu.

A wracając do naszego Daily Express, to dzień upłynął nam pod znakiem rodzinnego miasta barona Playfair, z którym związana jest poniższa anegdota:

Pozostając w temacie playfair, a raczej fair play to zdarzyła nam się niezła „wpadka” – żadne nieczyste zagrania, po prostu jedna z grup, rozwiązując zadanie, postanowiła przespacerować się po polu golfowym. Niby nic takiego, ale w tym samym czasie i miejscu golfiści, z różnych stron świata, rozgrywali jedną z naważniejszych partii. Grupka weszła na pole, wstrzymano grę na kilka dobrych minut, ale zadanie zostało wykonane. To się nazywa determinacja. Lucky them!
Na zakończenie ciężkiego dnia, młodzież sama zaplanowała sobie wieczór – dominował sport: siatkówka i piłka nożna, oraz seanse filmowe.

I jak zawsze świeża porcja komentarzy:

Today we had not tipical day – in the morning we had The Mini Edinburgh Festival. The second group has won, who shown us „Find a Husband – Show”, but the first group was the best, they presented Parody of MTV Music Awards category: the best movie kiss. Next we went to St. Andrews or something like that. We shared for three groups, then got a map and we must made some tasks. We were tried and wet but we had a fun. At the edn we went to Tesco and as always we bought a lot of cookies and Polish „Smaczna Zupa”.

Day as always was interesting, but it was hard today. A big „surprise” was rain. We were wet from head to feet. Our walking trial end on the golf course. That was great fun but we were tried. As always we ended our day on the football pitch.

PS 1: Oczywiście musimy przyznać że młodzież dzielnie radzi sobie każdego dnia i pomimo tego, że jest naprawdę ciężko rozwiązuje wszystkie testy, łamigłówki i zadania, które serwuje im niewyżyta kadra.

PS 2: St. Andrews znane jest najbardziej ze swojego pola golfowego.
Tags: daily express, photorelation
Rain was suprise you? Really?! In Scotland?!?! Incredible! Like this charge concern MEF- I simpe waiting for relation in newspaper in Poland! For me, girl in black, sharply jacket and japanese [greting Sis] is the best with scottman-peasant
In the other side, do You know, first transcript about golf come from XV-century Scotland? I believe, You didn’t trample any thistle on the golf-aera, because any Scotman forgive you that… It is they national flower.
***
Deszcz was zaskoczył? Naprawdę?! W Szkocji?!?! Niesamowite! Jak ten zarzut dotyczący MEF- ja po prostu czekałem na relacje w polskiej prasie! Dla mnie dziewczyna w czarnej, ostrej kurtce i japonkach [PZDR Siostra] jest najlepsza z Szkotem-Chłopką
Jednakże, czy wiece że pierwsze zapisy dotyczące golfa pochodzą z XV-wiecznej Szkocji? Wiezę, że nie podeptaliście żadnego ostu na golfowisku, ponieważ żaden Szkot by wam tego nie wybaczył… To ich kwiat narodowy.