Dziś znów oddajemy głos naszemu szkockiemu organizatorowi.
- Witaj Justyno, zaczniemy tradycyjnym pytaniem o pogodę – bardzo deszczowo?
- Witam. Szkoci tak często mówią o pogodzie, że również nam się to udziela. Na szczęście nie możemy narzekać – pogoda dopisywała nam przez cały czas, za wyjątkiem kilku chwil, które spędziliśmy w autokarze.
- Jakieś niespodzianki?
- I to jeszcze ile – największa niespodzianka czekała nas na wycieczce w poszukiwaniu Nessie i tą niespodzianką … były niesamowite i różnobarwne wrzosy, zapierające dech w piersiach widoki – Inverness, Loch Ness, Fort William, Glencoe i wszechogarniający fiolet. Dodatkowo niektórym nie dawała spokoju myśl o Highlands Cattle, które niestety tylko szybko migały nam przed oczyma.
- Powiedz nam coś jeszcze o zabytkach. Czy któryś szczególnie mocno utkwił wam w pamięci.
- W czasie naszej podróży mieliśmy okazję odwiedzić Rosllyn Chapel, ale na jej temat nic nie powiem, bo to po prostu trzeb zobaczyć na własne oczy.
- W czasie waszego pobytu miał miejsce Międzynarodowy Festiwal Fringe, co z niego szczególnie wryło wam się w pamięć.
- Wstyd się przyznać, ale chyba moja pomyłka. Wieczorem pojechaliśmy na koncert. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie to, że był to koncert organowy i trwał 1,5 godziny, co okazało się zdecydowanie za długim czasem biorąc pod uwagę jego poziom. A wszystko przez to, że koniecznie chciałam zabrać grupę na ekstra koncert i błędnie odczytałam ulotkę – zamiast kilku wykonawców- tak jak ja myślałam był tylko jeden ![]()
Grupa okazała się na szczęście bardzo wyrozumiała i mimo, że nie wszyscy byli koneserami organ, to dzielnie dotrwali do końca. Później mieliśmy kupę śmiechu z tego wydarzenia, które zakończyło się nad wyraz przepysznie – dostaliśmy domowe Shortbready, które upiekła moja szkocka przyjaciółka Maureen. Dziękujemy za to!
- Niestety czas na niemiłosiernie goni, dla tego musimy już kończyć naszą relację. Justyna chcesz coś jeszcze dodać na koniec.
- „Woda życia” – Whisky, Irn Brun, Shortbread, mnóstwo szkockich posiłków z niesamowitym Haggisem w roli głównej – to tylko drobny przedsmak Szkocji, dlatego bądźcie z nami.
- Ja również ze swojej strony dziękuję i już niedługo zaprosimy was na fotorelację z whisky tour.
Tags: daily express, something else
Wyjazd do Szkocji to trafiona inicjatywa. Wrażenie na mnie zrobił, poświęcony Walterowi Scottowi, monument o wysokości około 80 m. Widoczny z daleka przywodzi na myśl wieżę katedralną.
W Szkocja jest Piękna , Najbardziej podobała mi się Dolina Glencoe cudowny krajobraz
, domki bardzo śliczne z ogródkami bardzo zadbanymi
i Wszystko inne 
Chciałabym pojechać tam jeszcze raz