Dzięki uprzejmości Pana Jerzego dorzucamy jeszcze parę zdjęć, aby powrócić do naszego hiszpańskiego wyjazdu.
Miesięczne archiwum: Marzec, 2010
mini trip za nami…
03.29
Nasz pierwszy mini trip za nami. Ciągle jeszcze przed oczami mam niezwykłą atmosferę Barcelony oraz wielkie dzieła Gaudiego.
podsumowanie – fotorelacja
03.27
Nasz pierwszy Mini Trip już za nami! Nie będę się rozpisywała – wszystko widać na zdjęciach. Był Gaudi, były Tapas, owoce morza, Barcelona nocą, były spacery Ramblą, wizyta na targu Św. Józefa, zwiedzanie Reus i Tarragony, degustacja hiszpańskich przysmaków. Działo się oj działo…nie zdobyliśmy tylko przyprawy, na którą polowaliśmy – wędzonej papryki, ale to tylko znak, że kiedyś jeszcze wrócimy do stolicy Katalonii – Barcelony.
Tarragona, Reus, Barcelona
03.25
W środę czekała nas wyprawa w głąb Katalonii. Dzisiejsze atrakcje to wycieczka to Tarragony oraz do Reus – miejsca urodzenia naszego mistrza Gaudiego.
Wiosna, słońce, Park Guell
03.23
Ranek przywitał nas pochmurną pogodą, która jednak szybko zmieniła się w piękną, wiosenną atmosferę. Dzisiejsze plany to oczywiście Gaudi.
Widok na Sagradę
03.22
Dotarliśmy wczoraj do Barcelony bezpośrednim lotem z Pyrzowic. W naszym apartamencie czekały nas dwie niespodzianki – jedna – smakowita kolacja w hiszpańskim stylu: oliwki, oliwa z oliwek, bagietka, wybór różnych chorrizo oraz szynek. Mimo późnej pory nie mogliśmy oprzeć się nowym smakom.
Druga niespodzianka czekała nas nad ranem, kiedy zobaczyliśmy widok z naszego apartamentu – na wieże Sagrady Familii.
Stratujemy!
03.21
Zaczynamy sezon podróżniczy!
Dzisiaj wybieramy się w naszą pierwszą w tym sezonie podróż – do stolicy Katalonii – Barcelony.