Dotarliśmy wczoraj do Barcelony bezpośrednim lotem z Pyrzowic. W naszym apartamencie czekały nas dwie niespodzianki – jedna – smakowita kolacja w hiszpańskim stylu: oliwki, oliwa z oliwek, bagietka, wybór różnych chorrizo oraz szynek. Mimo późnej pory nie mogliśmy oprzeć się nowym smakom.
Druga niespodzianka czekała nas nad ranem, kiedy zobaczyliśmy widok z naszego apartamentu – na wieże Sagrady Familii.
A od rana spotkanie z Barceloną oraz Gaudim. Po kolej oddawaliśmy się hiszpańskiej atmosferze wraz z Zosią, która oprowadzała nas po Barcelonie i przekazywała nam ciekawostki z codziennego życia Katalończyków.
Casa Mila, Casa Batlo, Ra Lambra, Barri Gotic, Palu Guel – to większość atrakcji, które mogliśmy podziwiać dzisiejszego dnia.
Wszyscy zadowoleni i zachwyceni niezwykłą atmosferą jaka tutaj panuje nie mogą się doczekać jutrzejszego dnia.



