Wiosna, słońce, Park Guell

2010
03.23

Ranek przywitał nas pochmurną pogodą, która jednak szybko zmieniła się w piękną, wiosenną atmosferę. Dzisiejsze plany to oczywiście Gaudi.

Zaczęliśmy od zwiedzania wizytówki Barcelony – Kościoła Sagrada Familia. Kolejka do podziwiania dzieła życia wielkiego mistrza była bardzo długa, jednak sprawnie przesuwaliśmy się do przodu i szybko mogliśmy poczuć niesamowitą atmosferę tego magicznego miejsca już w środku. Tego nie da się opisać słowami, tutaj trzeba przyjechać i zobaczyć wielkie niedokończone wciąż dzieło Wielkiego Architekta, które jest jedyne w swoim rodzaju. Z naszych  ust ciągle dochodziły słowa: niesamowite, nieprawdopodobne, przepiękne…

Naszą wizytę uwieńczyliśmy wjazdem windą na mostek, z którego mogliśmy podziwiać panoramę Barcelony.

Następnie udaliśmy się do Parku Guell. Rozkoszowaliśmy się widokami oraz łapaliśmy promienie słoneczne na słynnej ławeczce. Na terenie Parku jest  muzeum Gaudiego – dom, w którym mieszkał przez 20 lat, do którego oczywiście postanowiliśmy się udać.

Pobyt w Parku Guell umililiśmy sobie smakując tutejszą Sangrię. Salut!

Twój komentarz