Dziś rano wyruszyliśmy z naszego hostelu w drogę powrotną do domu. Mimo korków wieczorem byliśmy już w Oxfordzie. Zobaczyliśmy tam słynny uniwersytet. Kto wie, może kiedyś, któreś z nas to właśnie tam będzie studiować? Niespodzianką wieczoru było słynne „fish&chips”, czyli ryba z frytkami. Około 23:00 przyjechaliśmy do miejscowości, w której był nasz hostel. Już jutro wyruszamy w dalszą podróż do domu. Szkoda, że to już koniec




