Miesięczne archiwum: Lipiec, 2010

W końcu w UK


2010
07.25

Witamy wszystkich rodziców i tych którzy są spragnieni naszej podróżniczej relacji.

Przed nami nasza pierwsza noc w Anglii, po długiej podroży – niestety przyjechaliśmy późno do naszego schroniska w Stow on The Wold ponieważ prom wypłynął z opóźnieniem, a na drodze do Londyn był wielki karambol i musieliśmy stać w ogromnym korku – po południu dotarliśmy do uroczego miasteczka w Costwold na nasz pierwszy nocleg.
Pomimo męczącej podróży uczennicy okazali się bardzo dzielni – nikt nie narzekał na podroż, która po raz kolejny umilał przez Dr Hous.
Od samego rana ‘speakalismy’ w języku angielskim przełamując nasze pierwsze lody.
Po przyjeździe nie było czasu na nudy – kapanie, krotki odpoczynek – ciepły posiłek , spacer, zajęcia taneczne i cisza nocna.
Jutro czeka nas kolejna podroż po której już będziemy w naszym docelowym miejscu – Irlandii.

(więcej…)

Na podbój Irlandii w rytmie…?


2010
07.23

Jutro czeka nas kolejna przygoda. Tym razem jedziemy na Obóz Językowo – Taneczny do Irlandii. Oj będzie się działo w tym zielonym kraju!!!

(więcej…)

A co w następnym roku…?


2010
07.23

Skończyła się już nasza kornijska przygoda. Napiszę krótko: polały się łzy, ciężko było nam się rozstać.

(więcej…)

do zobaczenia w Polsce


2010
07.18

Jutro już wyruszamy w drogę powrotną do Polski. Po drodze jeszcze atrakcje, zakupy i smaczne fish&chips.

(więcej…)

ostatni dzień w Kornwalii…


2010
07.18

…zaczął się od angielskiego śniadania, po którym gospodarz naszej farmy zabrał nas na spacer pokazując nam jej zasoby.

(więcej…)

w końcu słońce…


2010
07.17

Dzisiejszy dzień był rekompensatą poprzedniego. Od samego rana świeciło słońce, które towarzyszyło nam przez cały dzień, a dzień był pełen wrażeń i niezapomnianych widoków.

(więcej…)

fotorelacja


2010
07.16

(więcej…)

is it a winter in Cornwall?


2010
07.16

Wczorajszy dzień bardzo nas zaskoczył. Czekaliśmy na piękne słońce, które świeciło tylko chwil rano. Jak tylko dojechaliśmy do Tintagel – legendarnego miejsca  gdzie prawdopodobnie urodził się król Artur, zaczęła się wichura wraz z ogromnymi opadami deszczu. Tak naprawdę taka pogoda panuje tutaj w listopadzie lub grudniu. Ku mojemu zaskoczeniu nasi dzielni uczestnicy wyśmienicie się bawili, pomimo  tego, że aura była niesprzyjająca i tak widoki zapierały dech w piersiach:

(więcej…)

hello there…


2010
07.15

A dzisiaj krótki acz treściwy komentarz jednej z naszych uczestniczek:

„I must say that I really enjoyed spend my time here. I’m surprised how good I feel in Cornwall. People here are very nice and I’ll miss them when I come back. Thanks…” Iga W.

(więcej…)

fotorelacja


2010
07.15

(więcej…)