Powrót

2010
08.02

Witajcie drodzy blogowicze!

Kończy się już nasza irlandzka przygoda.

Dzisiaj udało nam się jeszcze odwiedzić urocze miasteczko, w którym urodził się Szekspir oraz delektować się pysznym fish&chips (choć tak szczerze co niektórzy powiedzieli, ze jednak wola kuchnie naszego i obozowego kucharza :) .

Jutro już wyruszamy w drogę powrotna.

W środę po przekroczeniu granicy będziemy informować rodziców o godzinie naszego powrotu do Katowic, choć niejedno z nas chciałoby tutaj jeszcze zostać!

A możne: kochani rodzicie przyślijcie pieniążki, a my dłużej zostaniemy….?

Pozdrawiamy Wszystkich serdecznie i do zobaczenia w środę!

See you soon!

Justyna W.

2 komentarze/y do wpisu “Powrót”

  1. Dominika pisze:

    Jestem całkowicie przekonana, że sporo z Was chciałoby jeszcze zostać. Ale niestety wszystko co dobre szybko sie kończy i nie ma na to rady.
    No… ale ja bym się tak badzo nie przejmowała, bo w końcu zostało jeszcze sporo wakacji i szkoła nie czai się już następnego dnia po przyjeździe.
    Jedno jest pewne, wszyscy się czegoś przez ten czas nauczyli, przeżyli sporo nowych emocji, znależli się w innej ( irlandzkiej) rzeczywistości, pokonali swoje słabośći , pokazali i poznali własne zalety ( a może i wady…).
    A to wszysko będzie w przyszłości procentowało.

    Na waszym miejscu zaczęłabym się zastanawiać : Dokąd w przyszłym roku? – w końcu macie jeszcze „trochę” czasu w autokarze… no chyba nie będziecie cały czas spali !!!

    Pozdrawiam, życząc szcześliwego powrotu.

    Dominika.

  2. Cześć!

    Chciałem jeszcze raz podziękować tym wszystkimi, którzy uczęszczali na moje zajęcia! Wiem, że włożyliście mnóstwo trudu w to, aby przełamać swoje bariery emocjonalne, a następnie fizyczne (wiem, że nie było łatwo, a rozciąganie i trening siłowy, dostarczył Wam zakwasów). Dlatego tym bardziej GJ (good job) dla Was, bo pokazaliście, że jak się chce, to można. Nie ważne, czy zaczniecie tańczyć. Na to nie jest NIGDY za późno, ale nie powiecie sobie też, że nie spróbowaliście. Jednak jeśli będziecie chcieli tańczyć, zapisać się kurs, bądź coś i macie jakieś pytania wątpliwości, służę pomocą. Pani Justyna ma mój numer, zawsze można wziąć i poradzić się, jeśli chodzi o styl, bądź szkołę. Na naukę nigdy nie jest za późno. Brawo jeszcze raz za podjętą próbę, jeśli jednorazową, to naprawdę jestem pełen podziwu. To co zobaczyłem pokazało mi z jak świetnymi ludźmi przyszło mi pracować. Mimo wielkiej różnicy zdań, wieku, podejścia do wielu spraw, wierzę, ze to ja potrafiłem Was zmotywować do tak wielkiej pracy. Zwiedzając, meldując się, ucząc angielskiego, tańczyć na wysokim poziomie :) To dopiero praca!

    Mam nadzieje, że spotkamy się jeszcze na jakimś obozie i będę miał przyjemność nauczyć paru kroków, bądź stylów ;) Jest jeszcze kilka ciekawszych niż Maculêlê :D

    Pozdrawiam i mam nadzieje, do zobaczenia!

Twój komentarz