Zapewne dzisiaj wszystkie wspominamy już naszą barcelońską przygodę, która zakończyła się wczoraj, ale chciałabym jeszcze napisać co działo się w czwartek i piątek rano.
W planach miałyśmy Tarragonę i Reus jednak grupa postanowiła zostać w Barcelonie, aby dalej rozkoszować się jej atrakcjami. Wzgórze Tibidabo, Montjuic, „Hiszpańska wioska” to wszystko miałyśmy okazję zwiedzić w czwartkowy słoneczny dzień. W piątek natomiast przygotowania do wyjazdu, pakowanie, ostatnie zakupy, świeże owoce z miejskiego targu i wyjazd na lotnisko.
Myślę, że w ciągu tych kilku dni miałyśmy okazję poznać bliżej Barcelonę oraz poznać katalońskie życie, tradycje, kulturę i kuchnię.
A oto jeszcze kilka zdjęć z naszej wyprawy:





