Zaginieni w londyńskim korku…

2011
10.07

Drodzy rodzice,

wiem, że czekacie na nowy wpis oraz zdjęcia.

Niestety będzie tylko krótki wpis, a zdjęcia dopiero po przyjeździe.

Jak zwykle dzisiaj dużo się działo, choć nie było tyle zwiedzania co zwykle i dużo wypoczynku w autokarze i tak nie zabrakło nam atrakcji.

Zaczęliśmy od wizyty Kamiennych Kręgów Stonehenge. Następnie przejechaliśmy do Oxfordu. Było zwiedzanie, był shopping i wizyta w pubie…. :) Proszę się nie martwić, w angielskim pubie jedliśmy fish&chips i  muszę powiedzieć, że wielu osobom, bardzo to danie smakowało.

W drodze powrotnej jechaliśmy zobaczyć Londyn nocą, byłoby fantastycznie gdyby nie wielkie korki, które bardzo wydłużyły nam podróż.

Dotarliśmy do naszego schroniska bardzo późno, a jeszcze pakowanie, bo przecież jutro wyjazd.

Rano będziemy jeszcze zwiedzali Londyn, a południu jedziemy do Polski.

w Krakowie powinniśmy być około 15.00 – 16.00 w sobotę.

Do zobaczenia!

Pozdrawiamy Justyna W.

 

1 komentarz do wpisu “Zaginieni w londyńskim korku…”

  1. Pozdrowienia dla II A oraz całej kadry. Dzięki za nowe wpisy oraz zdjęcia.Mama Kuby

Twój komentarz