Archiwum kategorii ‘Kornwalia&Londyn – Gim nr 2’

po powrocie…


2010
09.30

Jeszcze kilka dni temu byliśmy w Londynie, a teraz niestety powrót do szarej, deszczowej rzeczywistości. Ale byśmy nie zapomnieli o wycieczce zamieszczam kilka zdjęć, które udostępniła nam Pani Monika. Dziękujemy bardzo!

(więcej…)

powrót…


2010
09.25

…drodzy Rodzice czas wracać do domu. Jutro opuszczamy piękną Kornwalię, ale to jeszcze nie koniec  naszej angielskiej przygody.

(więcej…)

kolizja, Tintagel, Eden Project, Newquay…


2010
09.25

Dzisiejszy poranek powitał nas pięknym słońcem. Było chłodno, ale słonecznie a tego trzeba nam było ponieważ dzisiaj mieliśmy w planach zwiedzanie Kornwalii – jej pięknych zakątków. Zaczęliśmy od odwiedzin legendarnego miejsca urodzenia Króla Artura Tintagel. Niestety mieliśmy niemiłe zdarzenie – kolizję.

(więcej…)

niespodzianki…


2010
09.24

„Wyjazd świetny! Czekamy tylko na następne atrakcje. Najlepsze było Oxfrod Street i Primark. Wszyskie dziewczyny rzuciły się w wir zakupów :) . My też, a jak!?…

(więcej…)

fotorelacja


2010
09.24

(więcej…)

Komentarze są wyłączone

Londyn


2010
09.22

Witam serdecznie wszystkich zniecierpliwionych rodzicow.
Dzisiaj minal kolejny dzien naszej angielskiej przygody (jak ten czas szybko ucieka) . Po wczorajszym, musze powiedziec ciezkim dniu, dzisiaj mielismy juz duzo wiecej energi na kolejny podboj stolicy Anglii – Londynu. Za nami najwieksze jego atrakcje no i Oxfrod Street i shopping – to bylo istne szalenstwo! Wiekszosc z nas wrocila do naszego schroniska z wielkimi siatami. Ale przeciez nie tylko zakupy, a przede wszystkim zwiedzanie, a dzieki pieknej pogodzie jaka mamy (20 stopni i nieustajace slonce:) nasza podroz jest naprawde udana. Mlodziez dzielnie sie spisuje zwlaszcza w londynskim metrze – tutaj zawsze mamy obawy czy ktos sie nie zgubi, czy uda nam sie wszystkim wsiasc, czy kots nie przejdzie stacji itp. ale wiekszosc z nas wyposazona w mapki sledzi uwaznie droge no i bez obaw poruszamy sie po metrze.
Jutro ostani dzien w Londynie -zaczniemy od Greenwich, pozniej rejs Tamiza, troche historii w Tower of London i zabawy w Muzeum Historii Naturlanej.
Wracam do naszej mlodziezy, ktora po kolacji z duza dawka energii chybawczesniej dzisiaj nie pojdzie spac…:)

(więcej…)